Siegfried Samer (Visions of Atlantis)

“Melodia to zdecydowanie kluczowy dla mnie element”

Adam Sęczkowski (Odkrywamy Idoli): Czy muzyka jest czymś, co jest w twojej rodzinie czy też jako pierwszy zacząłeś działać w tej branży?
Siegfried Samer (Visions Of Atlantis): – Właściwie, moja rodzina ze strony matki jest utalentowana muzycznie, ale naprawdę jestem pierwszą osobą, która jest w zespołach przez dłuższy czas i zdecydowanie pierwszą osobą w “branży” (śmiech).

Opowiedz mi o tym, jakie były początki zespołu Visions of Atlantis?
– Musiałbyś zapytać o to szefa naszego zespołu, Toma Casera. Jest jedynym pozostałym członkiem – założycielem zespołu. Clémentine i ja dołączyliśmy do zespołu w 2013 roku, a nasz obecny gitarzysta i basista dołączyli w zeszłym roku jako stali członkowie.

Tłumaczenie nazwy zespołu Visions of Atlantis brzmi: wizje Atlantydy. Kto stworzył nazwę zespołu?
– Znowu pytanie do Thomasa. Zespół początkowo nazywał się “Vipera Aspis”, a kiedy członkowie grupy znaleźli Nicole Bogner jako wokalistkę, szukali innej nazwy zespołu, ale chcieli zachować w niej litery “V” i “A”. I tak powstała nazwa Visions of Atlantis.

Jak byś opisał byś muzykę Visions of Atlantis komuś, kto nigdy nie słyszał Waszej twórczości?
– Powiedziałbym, że to bardzo tradycyjny symfoniczny metal o kobiecym fasonie, z wyjątkowym akcentem, w którym jest też wokalista, który nie robi warczenia ani ostrych wokali, ale także śpiewa “czysto”.

Czego słuchałeś, gdy byłeś młodszy?
– Zacząłem od słuchania klasycznego rocka jak Deep Purple, Uriah Heep, Led Zeppelin i Jethro Tull, później słuchałem Bruce’a Springsteena, a następnie metalu i takich zespołów jak Hammerfall, Stratovarius, Metallica czy Iron Maiden.

Który z wokalistów miał największy wpływ na Twoją karierę muzyczną?
– Moimi ulubionymi wokalistami są z pewnością Russell Allen z Symphony X, Ronnie James Dio i Bruce Dickinson, a także zawsze lubiłem Joacima Cansa z Hammerfall, ponieważ był to pierwszy zespół powermetalowy, który naprawdę mnie zafascynował.

Czy możesz mi opowiedzieć o procesie pisania piosenek? Czy jest jakiś konkretny temat, który inspiruje Twoje piosenki?
– Podczas produkcji ostatniego albumu “The Deep & The Dark” ściśle współpracowaliśmy z naszym producentem, Frankiem Pittersem, który napisał większość muzyki. Clementine i ja przyczyniliśmy się trochę do linii wokalnych i tekstów, ale muzycznie on był głównym autorem piosenek. Tym albumem chcieliśmy powrócić do korzeni Visions of Atlantis, więc jest na nim bardziej “tradycyjny” dźwięk niż na dwóch poprzednich albumach tj. “Delta” i “Ethera”.

Jak ważna jest melodia w twórczości zespołu Visions of Atlantis?
– To zdecydowanie kluczowy dla mnie element. Jesteśmy zespołem, który reprezentuje metal symfoniczny, więc sekcje rytmiczne nie są tematem muzyki; zamiast tego kładziemy duży nacisk na kolorową orkiestrację i harmonie między dwoma wokalistami.

Czy trudno jest pogodzić życie zawodowe i rodzinne?
– Cóż, większość z nas nie ma jeszcze rodzin (z wyjątkiem naszego perkusisty, Toma), więc nadal jest to wykonalne. Ale wciąż dość trudne jest, aby zrównoważyć pracę w zespole z naszymi codziennymi zajęciami, szczególnie teraz, gdy ostatni album został bardzo dobrze przyjęty przez fanów, a rezerwowanych jest coraz więcej koncertów i festiwali. Jest to oczywiście świetne dla zespołu, ale także sprawia, że ​​balansowanie między życiem prywatnym, a pracą staje się coraz trudniejsze, haha!

Co lubisz robić w wolnym czasie?
– Pracuję w mojej codziennej pracy, haha! No cóż, poza tym lubię zwykłe rzeczy: czytanie, chodzenie na koncerty, do kina, granie w gry wideo i ćwiczenie na siłowni.

Jakie było najważniejsze wydarzenie w Twojej karierze?
– Najważniejszymi wydarzeniami było pojawienie się “The Deep & The Dark” na niemieckich i szwajcarskich listach przebojów, a także tegoroczny występ zespołu na legendarnym festiwalu Wacken. Świetnym doświadczeniem był także występ podczas festiwalu 70000 Tons of Metal oraz w Meksyku.

Jaki jest najlepszy koncert, w którym brałeś udział?
– Trudno powiedzieć, który był najlepszy pod względem muzycznym, ale pod względem atmosfery, pojechałbym ponownie na Festiwal Wacken. To wyjątkowy festiwal, a ludzie, którzy tam się pojawili byli naprawdę w imprezowym nastroju od początku do końca!

Czy możesz opowiedzieć o Waszym nowym albumie “The Deep & The Dark”? Kto go wyprodukował? Jakie były największe wyzwania, które napotkaliście podczas nagrywania?
– Głównym twórcą był nasz producent Frank Pitters, który zajął się: pisaniem piosenek, nagrywaniem, miksowaniem i masteringiem. Więc to naprawdę jego dziecko tak samo jak nasze. Wyzwania, jakim musieliśmy stawić czoła, to trudności z naszymi poprzednimi członkami zespołu, którzy nie mieli czasu, aby wymyślić piosenki i pracować nad nimi ze względu na ich zobowiązania w ich codziennej pracy i dla ich rodzin. To wszystko sprawiło, że długo czekaliśmy, aby w końcu uzyskać nowy album. Na szczęście wszystko wyszło bardzo dobrze!

Jaki wpływ ma rotacja członków w zespole na jego funkcjonowanie?
– Zawsze trudno jest zmienić skład zespołu, ponieważ trzeba opracować nową dynamikę zespołu. Na szczęście, teraz wszyscy dobrze się dogadujemy i świetnie się bawimy w drodze!

Spotkaliśmy się podczas festiwalu City of Power w Zgierzu, w Polsce. Jakie masz wrażenia z podróży do Polski? Kiedy możemy się Was znów spodziewać w naszym kraju?
– To był naprawdę świetny czas spędzony w Polsce, ludzie byli wyjątkowo mili i gościnni! Mamy nadzieję, że festiwal City of Power w Zgierzu w przyszłości się rozwinie i że wkrótce wrócimy do Polski!

Jakie macie plany na pozostałą część roku?
– Gramy jeszcze jedną trasę koncertową wraz z zespołami Serenity, Dragony i Temperance, a także występ na festiwalu Winter Masters of Rock w Czechach.

Kiedy możemy spodziewać się nowego materiału Visions of Atlantis?
– Z niecierpliwością czekamy na zaprezentowanie nowych utworów w 2019 roku!

Na zakończenie tego wywiadu czy chcesz przekazać jakąś specjalną wiadomość dla fanów Visions of Atlantis?
– Dziękuję za wsparcie i miejcie oko na nowe rzeczy z Visions of Atlantis w przyszłym roku!